Dlaczego pocę się w nocy?

Dlaczego pocę się w nocy, chociaż w sypialni jest chłodno? Jak kołdra wpływa na mikroklimat snu

Budzisz się spocony, chociaż przed snem wywietrzyłeś sypialnię, a termometr nie pokazuje wysokiej temperatury? Odkrywasz się, po chwili robi Ci się zimno, więc znowu naciągasz kołdrę. Taki cykl potrafi powtarzać się kilka razy w ciągu jednej nocy i skutecznie zakłócać odpoczynek.

Chłodne powietrze w pokoju nie zawsze oznacza bowiem, że równie chłodno jest pod kołdrą. Pomiędzy ciałem, piżamą, prześcieradłem i okryciem powstaje osobny mikroklimat. Jeśli gromadzi się w nim za dużo ciepła i wilgoci, organizm próbuje się ochłodzić przez pocenie. Sprawdź, kiedy przyczyną dyskomfortu może być źle dobrana kołdra i co warto zmienić.

Dlaczego pocimy się podczas snu?

Pocenie jest naturalnym mechanizmem termoregulacji. Gdy organizm odbiera sygnał, że jest mu za ciepło, wydziela pot, którego odparowanie pomaga oddać nadmiar ciepła. Mechanizm ten działa również podczas snu.

Temperatura ciała nie pozostaje przez całą noc jednakowa. Zmienia się wraz z rytmem dobowym i kolejnymi etapami snu. Jednocześnie reagujemy na temperaturę powietrza, wilgotność, ubranie, materac i kołdrę. Badania nad środowiskiem termicznym snu pokazują, że znaczenie ma nie tylko temperatura całego pokoju, ale również warunki panujące bezpośrednio wokół ciała.

Jeśli kołdra zatrzymuje więcej ciepła, niż w danej chwili potrzebujesz, pod okryciem zaczyna robić się zbyt gorąco. Organizm uruchamia pocenie, ale zgromadzona wilgoć nie zawsze może szybko odparować. Wtedy budzisz się z rozgrzaną, wilgotną skórą. Po odrzuceniu kołdry wilgoć zaczyna intensywniej odparowywać, przez co po chwili możesz odczuwać chłód. To wyjaśnia, dlaczego w ciągu jednej nocy bywa Ci na zmianę za gorąco i za zimno.

Temperatura sypialni a mikroklimat pod kołdrą

Termometr pokojowy mierzy temperaturę powietrza. Nie pokazuje jednak warunków panujących pomiędzy Twoją skórą a kołdrą. To właśnie tam przez kilka godzin gromadzą się ciepło i para wodna wydzielane przez ciało.

Na ten mikroklimat wpływają jednocześnie:

  • temperatura i wilgotność w sypialni,
  • ilość oraz rodzaj wypełnienia kołdry,
  • materiał poszycia i używanej poszwy,
  • rodzaj piżamy i prześcieradła,
  • indywidualna wrażliwość na ciepło,
  • zmiany hormonalne, stan zdrowia, przyjmowane leki, stres, alkohol.
Dlatego dwie osoby śpiące w tym samym pokoju mogą zupełnie inaczej oceniać temperaturę. Jedna szczelnie otula się kołdrą, podczas gdy druga wystawia spod niej nogę albo przez całą noc się odkrywa. Nie istnieje jedna klasa cieplna odpowiednia dla każdego.

Co w kołdrze decyduje o komforcie cieplnym?

Najważniejsza jest ilość wypełnienia. Kołdra zimowa zawiera go więcej niż model całoroczny lub letni, dlatego zatrzymuje większą warstwę izolującego powietrza. Jeśli używasz jej w ciepłej sypialni albo należysz do osób, które łatwo się przegrzewają, nawet niska temperatura pokoju może nie wystarczyć, aby zapewnić komfort pod okryciem.

Znaczenie ma również jakość wypełnienia. Wysokosprężysty puch, którego wyporność określa się w jednostkach CUIN, może zatrzymywać dużo powietrza przy niewielkiej masie. Pozwala to uszyć kołdrę lekką i puszystą bez stosowania dużej ilości surowca. W modelu letnim kluczowe jest jednak właściwe połączenie wysokiej jakości puchu z odpowiednio małą wagą wypełnienia. Sam wysoki parametr CUIN nie mówi jeszcze, czy konkretna kołdra będzie dla Ciebie chłodna czy ciepła.

Kolejnym elementem jest poszycie. Lekka, puchoszczelna tkanina powinna chronić wypełnienie, ale jednocześnie nie tworzyć ciężkiej, nieprzepuszczalnej bariery. Liczy się także poszwa. Nawet dobrze zaprojektowana kołdra może stracić część swoich walorów użytkowych, jeśli umieścisz ją w ciężkiej poszwie z materiału słabo odprowadzającego wilgoć albo przykryjesz grubą narzutą.

Ważna jest wreszcie konstrukcja. Odpowiednio rozmieszczone komory utrzymują puch na całej powierzchni kołdry. Zapobiega to powstawaniu miejsc przepełnionych wypełnieniem oraz pustych stref, przez które komfort cieplny byłby nierównomierny.

Pamiętaj: kołdra letnia nie chłodzi ciała tak jak klimatyzacja. Jej zadaniem jest ograniczenie niepotrzebnego zatrzymywania ciepła i stworzenie warunków, w których wilgoć może być sprawniej odprowadzana przez kolejne warstwy pościeli.

Jak sprawdzić, czy kołdra jest za ciepła?

Najuczciwsza odpowiedź brzmi: po samej spoconej piżamie nie da się tego stwierdzić. Pocenie informuje, że organizm oddawał ciepło, ale nie wskazuje przyczyny. Równie dobrze mogły nią być temperatura i wilgotność w pokoju, gruba piżama, dodatkowa narzuta albo stan zdrowia. Sam zestaw objawów nie pozwala więc rozstrzygnąć, że winna jest kołdra.

W badaniach nad komfortem snu mierzy się warunki w sypialni i pod pościelą, a uczestników prosi o ocenę odczuwanej temperatury.  Często wskazuje się, że temperatura pod kołdrą może mieć dla śpiącego większe znaczenie niż temperatura powietrza w pokoju. W prawidłowych warunkach snu, podczas badań, pod pościelą notowano zwykle około 32–34°C i 40–60% wilgotności względnej. Wartości te dotyczą mikroklimatu tuż przy ciele, a wynik zależy między innymi od miejsca umieszczenia czujnika i zastosowanej pościeli.

W domowych warunkach też możesz przeprowadzić dość miarodajną próbę:

  1. przez kilka nocy korzystaj z obecnej kołdry, nie zmieniając piżamy, poszwy ani ustawień ogrzewania,
  2. po każdym przebudzeniu oceń swoje odczucie na tej samej skali od –3 (zimno), przez 0 (ani zimno, ani gorąco) do +3 (gorąco) i zanotuj, czy obudziło Cię gorąco oraz czy musiałeś się odkryć,
  3. następnie powtórz obserwację z lżejszą kołdrą, albo kocem, w możliwie podobnych warunkach,
  4. porównaj wyniki.

Jak dobrać kołdrę, jeśli łatwo się przegrzewasz?

Nie kieruj się wyłącznie porą roku. Jeśli w sypialni jest zwykle więcej niż 20°C albo łatwo się przegrzewasz, zacznij od kołdry letniej. Przy temperaturze około 17–20°C najczęściej sprawdzi się model całoroczny, a w chłodniejszym pomieszczeniu — zimowy. To tylko orientacyjne zakresy: liczą się również nasłonecznienie, wentylacja, klimatyzacja i indywidualna wrażliwość na ciepło. Gdy partnerzy mają różne potrzeby, lepsze mogą być dwie osobne kołdry.

Przed zakupem porównaj wagę wypełnienia, sprężystość puchu i poszycie, ale tylko między kołdrami w tym samym rozmiarze. Większy model naturalnie potrzebuje więcej wypełnienia, dlatego sama liczba gramów może wprowadzać w błąd.

W AMIDOWN lekkie kołdry letnie znajdziesz w kolekcjach KOLUDA, PREMIUM i DREAM. Mają mniej wypełnienia niż modele całoroczne i zimowe, dzięki czemu słabiej izolują, pozostając miękkie i puszyste. Jeśli nie wiesz, który wariant wybrać, zajrzyj do naszego przewodnika albo skontaktuj się z nami — dobierzemy kołdrę do warunków w Twojej sypialni i Twoich preferencji cieplnych.

Nocne pocenie i wybór kołdry – Q&A

Chłodne powietrze w pokoju nie wyklucza gromadzenia się ciepła i wilgoci pod kołdrą. Zbyt ciepłe wypełnienie, ciężka poszwa, gruba piżama lub dodatkowa narzuta mogą stworzyć przy ciele mikroklimat znacznie cieplejszy niż otoczenie. Jeśli jednak pościel jest regularnie przemoczona mimo komfortowych warunków, warto skonsultować się z lekarzem.

Może się nadawać, o ile wybierzesz właściwą klasę cieplną. Puch jest bardzo dobrym izolatorem, dlatego nie wystarczy sam rodzaj wypełnienia. Dla osoby łatwo przegrzewającej się kluczowe będą niewielka ilość puchu, lekka konstrukcja i odpowiednie poszycie. Zwykle lepszym punktem wyjścia będzie model letni niż całoroczny lub zimowy.

Kołdra letnia oczywiście nie obniża temperatury ciała. Ma mniej wypełnienia, dlatego zatrzymuje mniej ciepła niż kołdra całoroczna lub zimowa. Dobrze dobrane poszycie i poszwa pomagają także w wymianie powietrza i odprowadzaniu pary wodnej. Efektem powinien być bardziej komfortowy mikroklimat, a nie odczuwalny fizyczny chłód.

Tylko wtedy, gdy ich przyczyną jest nadmierne ciepło zatrzymywane przez okrycie lub inne elementy pościeli. Kołdra może wpłynąć na komfort cieplny, ale nie leczy przyczyn hormonalnych (np. menopauza) ani innych problemów zdrowotnych. Regularnych, obfitych nocnych potów nie należy więc ignorować.

Poznaj letnie kołdry Amidown